Dziennik Gazeta Prawana logo

Chłopi rozbili oddział groźnych talibów

12 października 2007, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gdy zobaczyli, jak talibowie atakują grupę inżynierów pracujących przy tamie, skrzyknęli całą wioskę i z widłami w rękach ruszyli na odsiecz. Efekt? Trzech talibów zginęło, a reszta musiała uciekać przed rozjuszonymi rolnikami.

Chłopi nie mogli darować talibom. Bo gdyby rebelianci zabili inżynierów, stara tama Bala Buluk przy wiosce mogłaby się rozpaść, a na tym ucierpieliby wszyscy mieszkańcy wioski. Ocalona ekipa techników i inżynierów nie wiedziała, jak dziękować walecznym rolnikom.

Co ciekawe, atak był bardzo skuteczny. Na placu boju pozostało trzech martwych talibów i tylko jeden ranny wieśniak.

Po raz kolejny sprawdziło się stare porzekadło, że chłop żywemu nie przepuści. A my wysłaliśmy do Afganistanu oddział komandosów GROM i setki uzbrojonych po zęby żołnierzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj