Dziennik Gazeta Prawana logo

Iraccy urzędnicy ukradli państwu 8 mld dolarów

13 października 2007, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez cztery lata z państwowej kasy w Iraku wyciekło 8 mld dolarów - ok. 24 mld złotych - wynika z opublikowanego właśnie komunikatu. Bogacą się urzędnicy, a prawo nie może ich ścigać, bo... uniemożliwiają to przepisy.

W Iraku korupcja jest wszechobecna. I przybiera coraz większe rozmiary. Jak wynika z najnowszego raportu komisji antykorupcyjnej, od 2003 roku administracja państwowa wyprowadziła z budżetu 8 mld dolarów, czyli ok. 24 mld zł.

To ogromne pieniądze, ale według irackiego sędziego Radhiego ar-Radhiego, szefa państwowej komisji antykorupcyjnej, mogą być jeszcze większe, bo przestępcom w urzędach sprzyja... prawo. W konstytucji Iraku zapisano bowiem, że komisja antykorupcyjna może wezwać urzędnika państwowego na przesłuchanie dopiero, kiedy uzyska oficjalną zgodę ministra, któremu podejrzany podlega. A to oczywiście sprawia, że trzeba napisać oficjalne pismo, wyjaśnić, w jakim celu ma się odbyć rozmowa i poczekać na odpowiedź. A ta ostatnia zwykle jest negatywna.

Dotąd udało się skazać jednego tylko urzędnika państwowego. W 2006 roku sąd wlepił dwa lata więzienia szefowi resortu ds. energii elektrycznej. Ajham as-Samaraj odpowiedział za sprzeniewierzenie pieniędzy na budowę elektrowni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj