Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister Malezji atakuje prezentera Top Gear

13 października 2007, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Malezyjczycy jak Polacy honor cenią ponad wszystko. Dlatego nie pozwolą z siebie kpić. Nawet ze swoich aut. Dlatego gdy prezenter popularnego programu motoryzacyjnego "Top Gear" nazwał malezyjski samochód najgorszym na świecie, zawrzało w całym kraju. Interweniował sam minister, który nazwał Jeremy'ego Clarksona komentatorem piłki, który sam nie umie w nią grać.

Clarkson po niebanalnych testach najnowszego modelu firmy Perodua stwierdził, że nie nadaje się on do jazdy. Dziennikarz potraktował samochód najpierw ogromnej wielkości młotem, a później wysadził go w powietrze.

"Śmieć bez fantazji, bez duszy i bez pasji" - podsumował. I dodał, że jego nazwa brzmi jak choroba, a produkowany jest w dżungli przez ludzi, którzy zamiast butów noszą liście.

Reakcja Malezyjczyków była natychmiastowa. Minister Abdul Raman Suliman broniąc narodowego przemysłu motoryzacyjnego, oświadczył, że pan Clarkson jest jak komentator meczu piłki nożnej, który nie umie w nią grać. "Brytyjscy właściciele samochodów ani razu nie skarżyli się na nie" - dodał. Jego zdaniem, Clarcson krytykuje malezyjskie auto tylko po to, by polepszyć sprzedaż swojego pisma "Soulless" i zwiększyć oglądalność programu.

Perodua to drugi największy producent samochodów w Malezji. Produkuje małe modele od 1995 roku. Obecnie dostępnych jest sześć takich aut.

Clarkson to znany motoryzacyjny dziennikarz. Bezlitośnie śledzi wszelkie potknięcia producentów aut. I przeprowadza szokujące testy poszczególnych modeli. Dostało się i Polakom, gdy kilka lat temu testowanego poloneza zrzucił z kilkunastometrowego dźwigu na beton. Też nie nadawał się potem do jazdy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj