Właśnie tyle ma otrzymać Faye Turney, jedyna kobieta wśród więzionych w Iranie marynarzy, od dziennika "The Sun" i telewizji ITV za opowieści o dwutygodniowej niewoli. Na wzięcie pieniędzy za udzielenie wywiadów dostała pozwolenie od ministra obrony, ale to spotkało się z ostrą krytyką Brytyjczyków.

"Od teraz żołnierze nie mogą udzielać wywiadów za pieniądze" - zdecydował Des Browne, minister obrony.

Tymbardziej że brytyjskie media chętnie płacą uwolnionym marynarzom za wywiady. Głównie dlatego, że opowiadają oni o koszmarze jaki przeżyli w irańskim więzieniu. I to nie tylko o złych warunkach traktowania, ale także o tym, że zostali zmuszeni do przyznania się do winy w irańskiej telewizji. Irańczycy kazali bowiem Brytyjczykom powiedzieć publicznie, że 23 marca wpłynęli na irańskie wody terytorialne, co było powodem ich zatrzymania na dwa tygodnie. Londyn utrzymuje jednak, że uwięzienie marynarzy było bezpodstawne, a żołnierze pływali po wodach Iraku prowadząc działania w ramach mandatu ONZ.