"Czy jest pan medium?" - dziennikarka pyta al-Bakriego. "Tak o mnie mówią" - pada odpowiedź. "To jak dar od Boga, dzięki któremu mogę spojrzeć na człowieka i odczytać jego myśli" - wyjaśnia. Jest medium, astrologiem, psychologiem. "Widział" już od dziecka. Teraz pomaga Irakijczykom poprzez swój program w telewizji.



"Irakijczycy są już na krawędzi wytrzymałości" - mówi Ali i dodaje, że potrzebują kogoś, by rozładował ich codzienny stres. Pytania od telewidzów dotyczą pracy, zdrowia, ale także życia seksualnego.



Ali pojawia się raz w tygodniu, w jedną sobotnią godzinę w telewizji Al Iraqiya. Wiarę w to, co mówi, wzmacnia - przynajmniej widoczna w telewizji - sprawdzalność jego wróżb.



Dzwonią nawet wysocy rangą urzędnicy, ale - co Ali podkreśla - zależy mu na zwykłych ludziach. Ci oglądają program nawet w Jordanii i Libii.