Dziennik Gazeta Prawana logo

Przeżyłam strzelaninę, bo udawałam martwą

13 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przeżyła atak psychopaty, choć większość kolegów i koleżanek z jej klasy została w bestialski sposób zamordowana. Kiedy młody Azjata rozstrzeliwał studentów, Erin Sheehan rzuciła się na ziemię i udawała martwą. Tylko dlatego przetrwała masakrę na politechnice w Wirginii. O tamtym poranku opowiada CNN.

"Od 9 miałam lekcje języka niemieckiego, kiedy wszedł mężczyzna z bronią i zabił niemal wszystkich w klasie" - opowiada Sheehan i zaczyna opisywać mordercę. "Miał nieco ponad 180 centymetrów wzrostu, młody Azjata, ubrany w dziwny sposób, zupełnie jak harcerz z krótkimi rękawkami. Miał na sobie kamizelkę, a na głowie bejsbolową czapkę" - relacjonuje.

Kobieta nie ma pewności, jakiej broni używał morderca. Pojawiały się informacje o strzelbie, karabinie i dwóch pistoletach. "Nie miał jakiejś wielkiej broni, to był pistolet, wyglądał na plastikowy" - przypomina sobie Erin.

Studentka, która cudem uniknęła śmierci, wspomina, jak psychopata na jej oczach mordował jej kolegów. "Najpierw zajrzał do klasy dwa razy. Później przyszedł po raz trzeci, wszedł, stanął półtora metra od drzwi i zaczął strzelać. Wyglądał na bardzo zawziętego. Nic nie mówił, po prostu strzelał. Ja udawałam martwą. Wyszedł na pół minuty, po czym wrócił. Musiał usłyszeć, że rozmawiamy. Jak wrócił, zaczął strzelać drugi raz. Rzuciliśmy się do drzwi i zabarykadowaliśmy się w środku. Wtedy zaczął strzelać przez drzwi" - kończy Erin Sheehan.

W najbardziej krwawej tego typu masakrze w Stanach Zjednoczonych zginęły 32 osoby. Morderca popełnił samobójstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj