Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy morderca z Wirginii był chory psychicznie?

13 października 2007, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cho Seung-Hui wystrzelił 100 pocisków, zabijając 32 osoby. Dr William Massello, lekarz sądowy, który przeprowadzał sekcję zwłok mordercy, bada, czy Koreańczyk zabijał pod wpływem narkotyków albo alkoholu.

Policja wątpi, żeby Cho Seung-Hui był chory psychicznie. Podejmował przecież przemyślane decyzje. Kupował, jak miliony ludzi na serwisie aukcyjnym eBay. Jego aukcje nie różnią się niczym od tych, jakie zawierają inni.

Handlował książkami, starymi biletami. Udało się ustalić, że sprzedawał i kupował pod pseudonimem blazers5505. Dopiero w ostatnich tygodniach przed masakrą zaczął kupować broń i amunicję.

Jedno na pewno różniło go od kolegów. Jego wybujała wyobraźnia. W czasie Świąt Dziękczynienia zadzwonił do jednego ze swoich znajomych i stwierdził, że "jest na wakacjach z Władimirem Putinem".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj