Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie ślimaki zatrzymały wydobycie węgla

13 października 2007, 14:34
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Powelliphanta Augustus. Na samą o myśl o tym gigantycznym ślimaku francuskim kucharzom cieknie ślinka, ale nowozelandzcy górnicy dostają białej gorączki. Tysiące tych mięczaków wstrzymały wydobycie węgla w nowej kopalni na Nowej Zelandii. Górnicy stracili 20 milionów dolarów.

Korporacja Solid Energy podpadła nowozelandzkim ekologom, bo nowa kopalnia na zachodnim wybrzeżu South Island okazała się domem dla rzadkiego ślimaka lądowego, owego powelliphanta augustus.

Zieloni tak długo pikietowali kopalnie, że władze zgodziły się przenieść cały tysiąc mięczaków w bezpieczne miejsce. Okazało się jednak, że ślimaków jest więcej i wyłapanie wszystkich potrwa dwa miesiące. A to oznacza opóźnienia w wydobyciu i miliony strat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj