Iraccy rybacy, wsie i pasące się przed domami krowy, pędzące po stepach konie - takie krajobrazy otaczają specjalną strefę bezpieczeństwa w Bagdadzie. Od tygodnia trwa kampania ozdabiania chroniących dzielnicę murów wielkimi malunkami. Widać już pierwsze, piękne efekty.
Malarze od dobrych kilku dni karnie stawiają się z pędzlami i farbami. Malują długo i starannie - dzięki temu wychodzące spod ich ręki obrazy są naprawdę piękne. I co ważne - nie ma na nich nawet śladu wojsk, bomb i rozerwanych ładunkami wybuchowymi samochodów.
Ciekawe, czy żywe, ciepłe kolory i zupełny brak przemocy na obrazach przyczynią się do zmiany sytuacji w nękanej zamachami irackiej stolicy. Swoją drogą sielskie krajobrazy na pewno poprawią nastrój także samym Irakijczykom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|