Dziennik Gazeta Prawana logo

Izraelczyk awaryjne lądował w Iranie

13 października 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kiedy profesor Benny Medvedev zobaczył irańskich wojskowych, przypomniały mu się wszystkie groźby prezydenta Iranu. "Zepchniemy Izrael do morza", "Zetrzemy Izrael z mapy świata" - krzyczał niejednokrotnie Mahmud Ahmadineżad. I nagle Medvedev znalazł się w Teheranie. Jego samolot, którym leciał do Indii ze Stambułu, musiał awaryjnie wylądować w stolicy Iranu.
Medvedev był jednym ze 123 pasażerów samolotu tureckich linii lotniczych. Większość z nich cieszyła się, że samolot wylądował bezpiecznie w Teheranie. Zmusiły go do tego problemy techniczne. Ale Benny Medvedev pamiętał ostre słowa Ahmadineżada. I bał się o swoje życie. Kiedy zobaczył irańskich agentów, przygotował się na najgorsze. Próbował się jeszcze ukryć w tłumie pasażerów, ale agenci ruszyli prosto do niego. Jak większość dorosłych Izraelczyków, Medvedev walczył w armii swojego kraju. I teraz myślał, że za to zapłaci życiem.

"Wiemy, że jesteś Izraelczykiem" - powiedzieli agenci przerażonemu Medvedevowi. Potem od razu go uspokoili. "Nic ci się nie stanie" - zapewnili Izraelczyka. Pozwolili mu wysłać e-mail do rodziny i serdecznie ugościli.

Afera dotarła aż do izraelskiego rządu, który zastanawiał się nawet, jak ratować Medvedewa. Ale po nocy spędzonej na lotnisku samolot znów wystartował. Długo nie polatał... Kiedy Medvedev myślał, że jego irańska przygoda się skończyła, samolot zawrócił. Kolejne problemy techniczne. Irańczycy znów gorąco powitali izraelskiego profesora. Na pożegnanie dostał drewnianą pozytywkę i zaproszenie do powrotu "w lepszych czasach".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj