Brak słów, by opisać głupotę dorosłych, którzy bawią się kosztem niewinnego dziecka. Nieświadomy śmiertelnego zagrożenia maluch sięga rączką za ogon kobry okularnika, jednego z najbardziej niebezpiecznych zwierząt. W tle słychać tylko śmiech rozbawionych rodziców. Nagle kobra atakuje...
Wąż kilkukrotnie uderza dziecko w głowę, ale malec nie wydaje się ani ranny, ani przestraszony. Wręcz przeciwnie, jest wijącym się zwierzęciem coraz bardziej zaciekawiony. W końcu sięga po głowę węża i przyciąga go do siebie. Wtedy zwierz obwija się wokół dziecka, po czym film urywa się.
Być może tej kobrze wyrwano zęby jadowe, być może czuła, że ma doczynienia z małym, a więc niegroźnym człowiekiem - i dlatego uderzając go w głowę, nie wbijała zębów. Dorosły
człowiek jest w stanie zaczekać kilka minut na surowicę, potem umiera. Dziecko od ukąszenia zmarłoby natychmiast.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|