Dziennik Gazeta Prawana logo

Kobra w śmiertelnym tańcu z niemowlakiem

13 października 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brak słów, by opisać głupotę dorosłych, którzy bawią się kosztem niewinnego dziecka. Nieświadomy śmiertelnego zagrożenia maluch sięga rączką za ogon kobry okularnika, jednego z najbardziej niebezpiecznych zwierząt. W tle słychać tylko śmiech rozbawionych rodziców. Nagle kobra atakuje...

Wąż kilkukrotnie uderza dziecko w głowę, ale malec nie wydaje się ani ranny, ani przestraszony. Wręcz przeciwnie, jest wijącym się zwierzęciem coraz bardziej zaciekawiony. W końcu sięga po głowę węża i przyciąga go do siebie. Wtedy zwierz obwija się wokół dziecka, po czym film urywa się.



Być może tej kobrze wyrwano zęby jadowe, być może czuła, że ma doczynienia z małym, a więc niegroźnym człowiekiem - i dlatego uderzając go w głowę, nie wbijała zębów. Dorosły człowiek jest w stanie zaczekać kilka minut na surowicę, potem umiera. Dziecko od ukąszenia zmarłoby natychmiast.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj