Wąż kilkukrotnie uderza dziecko w głowę, ale malec nie wydaje się ani ranny, ani przestraszony. Wręcz przeciwnie, jest wijącym się zwierzęciem coraz bardziej zaciekawiony. W końcu sięga po głowę węża i przyciąga go do siebie. Wtedy zwierz obwija się wokół dziecka, po czym film urywa się.



Być może tej kobrze wyrwano zęby jadowe, być może czuła, że ma doczynienia z małym, a więc niegroźnym człowiekiem - i dlatego uderzając go w głowę, nie wbijała zębów. Dorosły człowiek jest w stanie zaczekać kilka minut na surowicę, potem umiera. Dziecko od ukąszenia zmarłoby natychmiast.