Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia i susza wykończyły niemieckie browary

13 października 2007, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niemieccy piwosze boją się, że w tym roku nie będzie słynnego "Oktoberfest". Jesienią niemieckiego złotego z pianką będzie tak mało, że może kosztować fortunę. Z jednej strony to sygnał dla naszych producentów, by zalewali polskim piwem rynek za Odrą, a z drugiej - to spora tragedia dla miejscowych browarników. Wszystkiemu winna jest potworna susza i dopłaty z Unii.

Problem z suszą jest dość oczywisty. Od dawna nie pada deszcz i całe zasiewy jęczmienia szybko niszczeją. Już teraz straty szacuje się na 20 proc. Z każdym dniem jest coraz gorzej. Niemiecka Unia Browarników alarmuje, że jeżeli pogoda nie zmieni się, na jesieni będzie zbyt mało jęczmienia, by utrzymać ceny piwa. Jęczmień jest jednym z podstawowych składników potrzebnych do produkcji tego alkoholu.

Inna sprawa, to unijne dopłaty do rzepaku. UE chce mieć zapas surowca pod biopaliwo, więc jest wyjątkowo szczodra dla każdego, kto sieje i zbiera rzepak. A że to opłaca się bardziej niż sianie jęczmienia, wielu rolników się przestawia. I produkcja zmniejsza się jeszcze bardziej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj