"Możecie mieszkać w połowie bloku" - powiedziały władze lokatorom. Teraz nie mają nawet klatki schodowej. Ustąpiła ona miejsca kolejnej szosie. Chiny się rozwijają i takie głupstwa jak czyjeś mieszkania nie mogą tego zatrzymać. Teraz lokatorzy połówki bloku, która pozostała, mają drzwi z bezpośrednim wyjściem na podwórko. Tylko że buldożery zniszczyły schody. Widocznie władza uznała, że podstawią sobie drabiny.

Mieszkańcy nie narzekają. Przynajmniej pozwolono im jeszcze chwilę zostać w ich domach. Teraz są zajęci poszukiwaniem nowego lokum. W starym mogą zostać tylko do czasu zakończenia budowy drogi. Potem budynek zostanie całkowicie zniszczony.