Bush chciał zbombardować arabską telewizję Al-Dżazira. Blair mu to wybił z głowy. Wszyscy dowiedzieli się o tym, dzięki brytyjskiemu urzędnikowi. David Keogh ujawnił tajną notatkę ze spotkania. Posiedzi za to w więzieniu pół roku.
W tej telewizji z Kataru pokazują bin Ladena, egzekucje i oświadczenia terrorystów. "To zachęca do ataków" - mówił Bush Blairowi w kwietniu 2004 roku. Obaj przywódcy
spotkali się wtedy w Białym Domu. "Zbombardujmy ją" - miał powiedzieć amerykański prezydent. Ale Blair odwiódł go od ataku. "Będą z tego same kłopoty" -
mówił.
Z rozmowy powstała tajna notatka. Dzięki Davidowi Keoghowi - 50-letniemu urzędnikowi - notatka trafiła do gazety "Daily Mail". Wybuchł ogromny skandal. Waszyngton i Londyn od
razu zaprzeczyły. "Na tym spotkaniu nie mówiono o zbombardowaniu siedziby Al-Dżaziry" - brzmiało oświadczenie.
Po tajnym procesie urzędnika skazano na pół roku więzienia. Za złamanie tajemnicy państwowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|