Dziennik Gazeta Prawana logo

Blair przekazał pałeczkę swojemu następcy

13 października 2007, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"On ma wspaniały i rzadki talent" - tak Tony Blair powiedział o Gordonie Brownie. Blair przestanie być premierem 27 czerwca. Wtedy jego Partia Pracy wybierze nowego szefa rządu. Blair wskazał już kogo. To obecny minister finansów.

Gordon Brown to wielki rywal Blaira w rządzie i w partii. Czekał na odejście premiera z niecierpliwością. A rząd przez ich zaciekłą rywalizację nie działał dobrze.

Teraz Blair chwali kolegę z rządu. "Gordon ma moje pełne poparcie jako następny lider Partii Pracy i premier" - powiedział odchodzący premier. "Sądzę, że ma wszystko, co potrzeba, aby kierować z godnością Partią Pracy i rządem" - zachwalał Browna.

Blair odchodzi, bo Partia Pracy zauważyła, że Brytyjczycy mają go już dość. I z nim wyborów nie wygrają. Wszystko przez Irak i skandale korupcyjne w rządzie. Przed Brownem staje więc trudne zadanie. Musi odbudować zaufanie Brytyjczyków do Partii Pracy. I przegonić konserwatystów w sondażach. Gdyby wybory były dzisiaj, to oni by wygrali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj