Biskup może wziąć ślub dzięki nowemu prawu stanu New Hampshire, w którym przewodzi jednej z diecezji. Od przyszłego roku w tym stanie geje i lesbijki będą mogli wziąć ślub cywilny. Z tego prawa chce korzystać Robinson - biskup anglikańskiego Kościoła Episkopalnego w USA.
Kiedy powiedział wiernym, że jest gejem, wpędził Kościół Episkopalny w głęboki kryzys. Część parafii się zbuntowała. Wierni powiedzieli, że nie chcą być w Kościele, który toleruje księży-gejów. "Przecież to wbrew Pismu Świętemu" - krzyczeli. Zbuntowali się też anglikanie w Afryce. Nie chcą słuchać biskupa-geja, który od 18 lat żyje w grzesznym związku.
Decyzja o ślubie może jeszcze bardziej wzburzyć wiernych. Ale biskup twierdzi, że nie ma ona nic wspólnego z Kościołem. Przecież to ślub cywilny. "Musimy oddzielać kwestie religii od spraw cywilnych" - mówi.