Silny wiatr zabija nie tylko w Polsce. W Północnej Nadrenii-Westafalii huragan Ewald 2 pochłonął już trzy ofiary. Zrywa linie energetyczne, powala drzewa. Służby meteorologiczne ostrzegają Niemców: Nie wychodźcie z domu.
Wszystkie trzy ofiary nawałnicy zginęły na drodze. W Szlezwiku-Holsztynie w deszczu i silnym wietrze w poślizg wpadł samochód. Dwie osoby nie przeżyły wypadku. W Norymberdze drzewo uderzyło w motocyklistę. Zginął na miejscu.
Niemieckie nawałnice to efekt nagłej zmiany pogody. Najpierw były upały, a teraz przyszło ochłodzenie. A to idealne warunki do pojawienia się silnych wiatrów.
I rzeczywiście już mocno wieje. Nawet 110 kilometrów na godzinę. Wiatr zrywa linie wysokiego napięcia, powala drzewa. Porywa także małe przedmioty. A uderzenie fruwającą dachówką, czy wyrwaną parasolką może nawet zabić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|