Mieszkańcy miasteczka Farmers Branch w Teksasie dość mają nieproszonych gości, którzy zabierają im pracę i zajmują tanie domy. Właśnie uchwalili specjalne prawo, dzięki któremu chcą pozbyć się nielegalnych imigrantów: zakazali mieszkańcom wynajmować im domy i mieszkania.
Nie pomogły prośby, groźby i kontrole. Imigranci wciąż przybywali do miasta w poszukiwaniu pracy. Zabierali chleb miejscowym, bo najmowali się za grosze. A, co
gorsza, zajmowali tanie mieszkania i domy pod wynajem.
W końcu miarka się przebrała i mieszkańcy postanowili pozbyć się intruzów. Zrobili referendum. I okazało się, e 70 procent ludzi nie chce niepożądanych gości. Nie czekając uchwalili więc prawo, które już obowiązuje w ich mieście.
I tak, żaden mieszkaniec czy firma działająca w Farmers Branch nie będzie miała prawa wynająć mieszkania, czy domu, nielegalnemu imigrantowi. Jeśli to zrobi, zapłaci 500 dolarów (1500 zł) kary za każdego bezprawnego lokatora. A jak ktoś nie będzie miał gdzie mieszkać, to i pracować nie będzie. Bo po prostu do takiej miejscowości nie przyjedzie.
W końcu miarka się przebrała i mieszkańcy postanowili pozbyć się intruzów. Zrobili referendum. I okazało się, e 70 procent ludzi nie chce niepożądanych gości. Nie czekając uchwalili więc prawo, które już obowiązuje w ich mieście.
I tak, żaden mieszkaniec czy firma działająca w Farmers Branch nie będzie miała prawa wynająć mieszkania, czy domu, nielegalnemu imigrantowi. Jeśli to zrobi, zapłaci 500 dolarów (1500 zł) kary za każdego bezprawnego lokatora. A jak ktoś nie będzie miał gdzie mieszkać, to i pracować nie będzie. Bo po prostu do takiej miejscowości nie przyjedzie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|