Jacek Magiera był zarówno piłkarzem, jak i trenerem. Jego nagłe odejście było szokiem zarówno dla świata sportu, jak też dla kibiców. Informacja o nagłej śmierci sportowca obiegła media 10 kwietnia. Jacek Magiera odszedł nagle w wieku 49 lat.
Gdzie grał Jacek Magiera?
Jako zawodnik grał w takich klubach jak Raków Częstochowa, Widzew Łódź, Cracovia. Największe sukcesy święcił z Legią Warszawa. To właśnie z tym stołecznym klubem dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski. Sięgnął wraz z nim po Puchar Polski i Superpuchar. Był również mistrzem Europy z kadrą do lat 16 w 1993 roku.
Jacek Magiera przez ostatnie lata pracował jako trener oraz szkoleniowiec. Był asystentem trenera reprezentacji Polski - Jana Urbana. Pełnił tę funkcję od 2025 roku. Ostatni raz pojawił się na ławce trenerskiej 31 marca, gdy polska reprezentacja przegrała baraż o awans na mundial ze Szwecją.
Sportowiec nigdy nie ukrywał, że jest osobą bardzo wierzącą. W wywiadach, których udzielał, dzielił się swoimi życiowymi przemyśleniami i zasadami. Nie byłem odludkiem, ale miałem swoje zdanie – niekoniecznie takie, jak większość - mówił w jednym z wywiadów, który przeprowadził z nim Robert Błoński, dziennikarz sportowy.
Poruszający cytat Jacka Magiery
Jedną z wypowiedzi zmarłego trenera wybraliśmy na dzisiejszy cytat dnia. Jacek Magiera powiedział: "Niech ludzie myślą, że nie przeklinam, nie piję albo nie umiem się wkurzyć. Zawsze jestem sobą. Lubię dobre towarzystwo, wiem, co i kiedy można. W Legii nauczyłem się pracy, wytrwałości i cierpliwości. Reguła, że zawsze trzeba być uczciwym, sprawdziła się. Zabawa? Jakaś tam była, ale sporadyczna. Kiedy chciałem potańczyć, szliśmy z Madzią do Pałacu Kultury na wieczorki, gdzie można było i potańczyć i nauczyć się tańczyć".
Uczciwy i otwarty na ludzi człowiek
Taki właśnie był - uczciwy, otwarty na innych ludzi. Rodzina była dla niego bardzo ważna. Były piłkarz i trener ciężką pracą i uczciwym podejściem do życia osiągał swoje cele i sukcesy. Jacek Magiera zmarł w wieku 49 lat.
Pogrzeb odbędzie się w czwartek, 16 kwietnia. Msza święta żałobna zostanie odprawiona o godzinie 12:00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej. Następnie kondukt żałobny uda się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie o godz. 14:30 odbędzie się ceremonia pogrzebowa.