Kościoły organizują specjalne msze w intencji obfitych opadów deszczu. Bo tylko to może odsunąć widmo kolejnego kataklizmu, jak ten sprzed kilku dni, gdy spłonęło 130 tysięcy akrów lasu.
Strażacy z całej Florydy zebrali się na północy stanu. Specjalne patrole bez przerwy sprawdzają lasy. Dopóki nie spadnie deszcz, tylko tyle mogą zrobić.