Dziennik Gazeta Prawana logo

100 tysięcy żołnierzy USA ma dziury w mózgu

13 października 2007, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Winny jest śmiercionośny gaz sarin. To przez niego ponad 100 tys. weteranów pierwszej wojny w Zatoce Perskiej ma uszkodzone mózgi. Tuż po zakończeniu walk saperzy wysadzili składy z amunicją i uwolnili do atmosfery chmurę zabójczego sarinu i cyclosarinu. W rejonie skażenia były wojska USA. Na początku czerwca pojawi się nowy raport o przyczynach ich chorób - pisze "New York Times".

Choć od czasu pierwszej wojny w Zatoce minęło szesnaście lat, żołnierze nadal chorują i umierają z nieznanych powodów. Prowadzone w dużej tajemnicy wojskowe śledztwo oficjalnie nie wskazywało, dlaczego byli żołnierze cierpią na nudności, bóle głowy, miewają zapaści i zapadają na różne formy raka.

U około 100 tys. żołnierzy, którzy znaleźli się w zasięgu trującej chmury, wykryto 5-proc. ubytek w mózgu. Niewyjaśniony pozostaje los ponad 50 tys. żołnierzy, którzy chorują, lecz nie mieli kontaktu z bojowymi gazami.

Powyżej tajny ośrodek iracki Khamisiyah przed wybuchem śmiercionośnych gazów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj