Najpierw wyzywają go od najgorszych. "Wy niszczycie nasz kraj" - krzyczy emerytka. Mężczyzna w czarnym podkoszulku nazywa go tchórzem, na co Meksykanin rezolutnie odpowiada: "Jakim ja jestem tchórzem, jeżeli stoję sam w tłumie wrogich osób"... "Jesteś tchórzem, bo zamiast siedzieć w Meksyku, przyjeżdżasz do USA" - pada średnio logiczna odpowiedź.

Meksykanin ripostuje, że w takim razie "wszyscy przodkowie Amerykanów to tchórze, bo prysnęli z Europy, a jego własna rasa od zawsze zasiedlała kontynent". Cóż, ciężko dogadać się z "prawdziwymi patriotami"...