Meksykanin z kamerą próbuje rozmawiać z grupą Amerykanów wrogich imigrantom. Nie w obecności kamer stacji telewizyjnych, a właśnie w bezpośredniej rozmowie widać, czy kompromis w sprawie ustaw imigracyjnych jest możliwy. Właściwie to, co nagrał właściciel kamery, ciężko nazwać rozmową...
Najpierw wyzywają go od najgorszych. "Wy niszczycie nasz kraj" - krzyczy emerytka. Mężczyzna w czarnym podkoszulku nazywa go tchórzem, na co Meksykanin rezolutnie odpowiada: "Jakim ja jestem tchórzem, jeżeli stoję sam w tłumie wrogich osób"... "Jesteś tchórzem, bo zamiast siedzieć w Meksyku, przyjeżdżasz do USA" - pada średnio logiczna odpowiedź.
Meksykanin ripostuje, że w takim razie "wszyscy przodkowie Amerykanów to tchórze, bo prysnęli z Europy, a jego własna rasa od zawsze zasiedlała kontynent". Cóż, ciężko dogadać się z "prawdziwymi patriotami"...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|