Dziennik Gazeta Prawana logo

Goście festiwalu w Cannes zobaczą film o Litwinience

13 października 2007, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sensacyjny pokaz w Cannes - organizatorzy festiwalu ujawnili, że w sobotę pokażą film o byłym rosyjskim agencie, zabitym przez KGB, Aleksandrze Litwinience. Znajdą się tam m.in. sceny ze wspólnej biesiady Litwinienki, Borysa Bierezowskiego i Andrieja Ługowoja. Tego ostatniego Brytyjczycy oskarżają o zamordowanie byłego agenta.

Właśnie Andriej Ługowoj, biznesmen i były agent rosyjskiego wywiadu, zostanie oficjalnie oskarżony przez brytyjską prokuraturę - Londyn zapowiedział to wczoraj oficjalnie - o zamordowanie Aleksandra Litwinienki.

Według śledczych, Ługowoj oraz dwaj agenci - Kowtun i Sokolenko - spotkali się z Litwinienką w londyńskim hotelu "Millenium" dokładnie wtedy, gdy otruto go radioaktywnym polonem-210. Trzy tygodnie później zmarł. Jego agonię w ubiegłym roku na ekranach telewizorów oglądał cały świat. Sam Ługowoj zdecydowanie odrzuca te oskarżenia. Brytyjczycy chcą ekstradycji Ługowoja, ale Moskwa i prezydent Putin nawet nie chcą o tym słyszeć.

Informacja o projekcji filmu z Litwinienką i Ługowojem - premierę potwierdził sam reżyser Andriej Niekrasow - wywołała w Cannes sensację. Kompletnie zaskoczyło to Rosjan.

Film to właściwie wywiad z Aleksandrem Litwinienką, ale znajdą się w nim też sceny biesiady zmarłego agenta z biznesmenem Borysem Bierezowskim i Andriejem Ługowojem. Litwinienko na łożu śmierci wskazał Ługowoja jako swego zabójcę. Tak przynajmniej twierdzi Bierezowski, rosyjski oligarcha, który kilka lat temu uciekł przed gniewem Kremla do Wielkiej Brytanii.

Litwinienko przez długi czas był jednym z najlepszych szpiegów Federalnej Służby Bezpieczeństwa, czyli następczyni sowieckiej KGB. Twierdził, że osiem lat temu dostał zlecenie zabicia Borysa Bierezowskiego. Litwinienko zlecenia nie wykonał. Przeciwnie - w 2000 roku sam uciekł na Wyspy. I zaprzyjaźnił się z Bierezowskim. Brytyjczycy przyznali Litwinience obywatelstwo, a teraz za wszelką cenę chcą dopaść jego mordercę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj