Im bardziej rząd komunistycznej Kuby atakuje amerykańską kulturę, tym więcej w państwowej telewizji amerykańskich seriali i hollywoodzkich produkcji w kinach. Bilety do kina kosztują niespełna 2 kubańskie peso, czyli około 30 groszy. Nic dziwnego, że co weekend sale kinowe zapełniają się po brzegi.

Co do telewizji, to choć wszystkich pięć dostępnych kanałów jest państwowych, a satelitarna telewizja zakazana, to najpopularniejszymi serialami są również te z USA. Na małym ekranie królują "Kryminalne Zagadki" czy "House M.D.".

Choć w polityce Kuba i USA leżą na skrajnych biegunach, to w przypadku telewizyjnych czy kinowych gustów te kubańskie niewiele różnią się od przeciętnych amerykańskich.