Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłopotliwa przeszłość senator Hillary Clinton

13 października 2007, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezydenckie małżeństwo Clintonów istnieje tylko na papierze, a do rozwodu nie doszło tylko dlatego, że utrudniłby on realizację ich planu przejęcia Białego Domu na kolejne dwie kadencje - pisze DZIENNIK. To jeden z wielu zarzutów, które znajdą się w dwóch najnowszych biografiach Hillary Clinton. Zawartość książek ujawnił w weekend "Washington Post".
Krytycznych biografii pani Clinton wydano do tej pory ponad 20. Jednak dwie najnowsze, które ukażą się na początku czerwca, mogą mieć znaczną siłę rażenia. Ich autorami są bowiem gwiazdy amerykańskiego dziennikarstwa polityczno-śledczego. Carl Bernstein, autor "A Woman in Charge: The Life of Hillary Rodham Clinton", przed laty wykrył aferę Watergate.

Z kolei Jeff Gerth i Don Van Natta, którzy napisali "Her Way: The Hopes and Ambitions of Hillary Rodham Clinton" są znanymi reporterami "New York Timesa". Dlatego wydawcy już liczą zyski - książki wydrukowano w odpowiednio 275- i 175-tysięcznym nakładzie i są murowanymi kandydatami na letnie bestsellery.

Hillary Clinton odkąd ogłosiła swój start w wyborach, usilnie stara się pozbyć wizerunku osoby żądnej władzy, wyrachowanej i chorobliwie ambitnej. Książki jednak mogą pokrzyżować te plany. Ich autorzy twierdzą wprost, że Clintonowie już na początku swego małżeństwa ustalili, że zdobędą amerykańską prezydenturę. Pierwsza część planu udała się idealnie - Clintonowie wprowadzili się do Białego Domu w 1993 r. Teraz ma nastać czas Hillary, która dziś jest faworytką Demokratów do prezydenckiej nominacji.

Ale biografowie Clintonów idą dalej w swych domniemaniach - ich zdaniem dziś małżeństwo Billa i Hillary jest niczym więcej niż zwykłym kontraktem z rozsądku, sposobem na realizację politycznych ambicji. W obu książkach aż roi się od opinii potwierdzających taką tezę. Pozory trzeba jednak zachować, bo amerykańscy wyborcy przywiązują wielką wagę do wartości rodzinnych. Choć czasami małżonkom puszczają nerwy.

Po raz pierwszy z układu chciał wyswobodzić się Bill, który miał zażądać rozwodu już 1989 r. Jednak Hillary nie zgodziła się na to, słusznie przeczuwając, że utraci w ten sposób jedyną możliwość zostania Pierwszą Damą. Później z powodu obawy przed wyprowadzką z Białego Domu tolerowała liczne zdrady męża, które zdarzają mu się zresztą po dziś dzień. Równocześnie jednak bezpardonowo niszczyła swoje rywalki.

Ale niewygodne dla pani Clinton fakty, do których sięgają dziennikarze, dotyczą nie tylko odległej przeszłości, lecz także jej bieżącej aktywności jako senator stanu Nowy Jork. Dziś Hillary Clinton na zarzuty części Demokratów, że poparła wojnę w Iraku, odpowiada, że gdyby pięć lat temu miała dzisiejszą wiedzę, głosowałaby inaczej.

Tymczasem jak twierdzą Gerth i Van Natta, Clinton w ogóle nie miała żadnej wiedzy, bo przed głosowaniem w październiku 2002 r. w ogóle nie przeczytała raportu wywiadu w sprawie irackiej broni masowego rażenia. To niedopatrzenie może ją słono kosztować, bo wojna w Iraku jest teraz najważniejszą sprawą dla amerykańskich wyborców.

Zwolennicy startu pani Clinton traktują obie biografie jako brudną kampanię wyborczą. "Jeśli nie zawierają żadnych nowych informacji, a na to wszytko wskazuje, to nie zmienią opinii wyborców na jej temat. Zwolennicy pani senator przejdą nad nimi do porządku dziennego, traktując je jako element machiny wyborczej" - mówi DZIENNIKOWI politolog Dante Scala.

Ale część ekspertów uważa, że książki grzebiące w przeszłości Hillary mogą poważnie zaszkodzić jej szansom. "Największym problemem Hillary Rodham Clinton jest to, że choć idzie do wyborów pod hasłem zmiany, jej wizerunek cały czas opiera się na przeszłości. W jej przypadku to bardzo zła pozycja wyjściowa" - mówił dziennikowi "Washington Post" strateg Mike Murphy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj