Ogień strawił już ponad tysiąc hektarów lasu i dwieście domów. Teraz zagraża nowemu osiedlu nad południowym brzegiem jeziora. Silny wiatr sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia. Płoną lasy i zarośla na zboczach góry nad jeziorem. Na szczęście dotąd nikt nie zginął.
Od kilku dni wokół Tahoe, jeziora w południowo-zachodnich Stanach Zjednoczonych, szaleje potężny pożar. Władze nakazały pilną ewakuację z zagrożonych terenów ponad dwóch tysięcy ludzi. Krystalicznie dotąd czystą wodę pokryła warstwa czarnego popiołu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama