Dziennik Gazeta Prawana logo

Wystartuje bez nóg w morderczych zawodach

13 października 2007, 15:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykanin Scott Rigsby udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Ten atleta jest inwalidą. Stracił obydwie nogi w wypadku, a mimo to z powodzeniem startuje w tak morderczych zawodach, jak Ironman - jednych z najcięższych na świecie.

Zwody z cyklu Ironman kończą tylko prawdziwi twardziele, bo nie jest łatwo przepłynąć prawie cztery kilometry, przejechać 180 kilometrów na rowerze i przebiec maratoński dystans w ciągu jednego dnia.

Amerykanin Scott Rigsby należał do jednych z najlepszych lekkoatletów na swojej uczelni. Aż do feralnego dnia w 1986 roku, kiedy to w ciągu dziewięciu sekund całe jego dotychczasowe życie zawaliło się w gruzy.

Prowadzony przez niego samochód miał wypadek z traktorem. Scottowi zmiażdżyło dwie nogi, które później trzeba było amputować. Jednak jak na prawdziwego sportowca przystało, Amerykanin się nie poddał. Nauczył się biegać, pływać i jeździć na rowerze, używając specjalnych protez. Teraz ostro ćwiczy i przygotowuje się do kolejnych zawodów Ford Ironman, które rozpoczną się w niedzielę.

Scott wystartuje w kategorii niepełnosprawnych na dystansach o połowę krótszych niż pełnosprawni uczestnicy. Jest jednak faworytem, bo to właśnie do niego należy rekord świata niepełnosprawnych Ironmanów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj