Co prawda jeszcze nie na scenie, ale na jednej mównicy. Lech Wałęsa, ale także słynny muzyk Carlos Santana, biskup Desmond Tutu oraz były prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow byli gośćmi konferencji w niemieckim Bochum.
Zebrać w jednym miejscu takie osobistości, to nie lada sztuka. Ale udało się to organizatorom konferencji "Challenge Future" w Bochum. O pokoju na świecie i pomiędzy religiami ramię w ramię mówił Lech Wałęsa i słynny muzyk Carlos Santana.
Biskup z Południowej Afryki, Desmond Tutu razem z Michaiłem Gorbaczowem nawoływali natomiast do walki z nędzą na świecie. Wszyscy apelowali też do światowych rządów o bardziej intensywne działania związane z ochroną środowiska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|