Dziennik Gazeta Prawana logo

200 tysięcy dolarów leży na dnie Newy

13 października 2007, 16:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nurkowie z Petersburga przeczesują Newę w poszukiwaniu zegarka marki Hellmuth. A mają wyjątkowo cenny ku temu powód, bo zegarek zgubiony przez jakiegoś bogacza wart jest 200 tysięcy dolarów (około 550 tysięcy złotych).

Na wieść o zgubie stowarzyszenie rosyjskich nurków w Petersburgu rzuciło się w nurty Newy.

"Jeden z bogatych gości odwiedzających Petersburg bardzo się gdzieś spieszył. Kiedy przechodził przez most niedaleko twierdzy Pietropawłowskiej odsłonił mankiet, chcąc sprawdzić godzinę. Zegarek się odpiął i wpadł do rzeki. To był Hellmuth wart 200 tysięcy dolarów" - tłumaczy jeden z płetwonurków poszukujących cennej zguby.

Właściciel zegarka obiecał zapłacić ekipie płetwonurków po 10 tysięcy dolarów w przypadku znalezienia zegarka. Ale na razie poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Płetwonurkowie twierdzą, że jest dużo prawdopodobieństwo, że ten "skarb" mógł znaleźć ktoś już wcześniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj