Jedynie Najwyższa Rada Sprawiedliwości może zmienić wyrok sądu, więc dzisiejsza decyzja przesądzi ostatecznie o losie skazanych. Pielęgniarki i lekarza obwiniono o świadome wywołanie epidemii AIDS i zarażenie wirusem HIV 438 libijskich dzieci w szpitalu w Bengazi w 1998 roku. 56 z nich zmarło.
Całą szóstkę aresztowano w lutym 1999 r. Pięć lat później skazano ich na śmierć. Sąd nie uwzględnił opinii ekspertów międzynarodowych, według których epidemia była spowodowana złymi warunkami higienicznymi w szpitalu i wybuchła jeszcze zanim Bułgarki zaczęły w nim pracować.
Nie wiadomo, co oznacza przesunięcie ogłoszenia werdyktu Najwyższej Rady Sprawiedliwości, ale skazańcy nie tracą nadziei. Ostatnio prawnicy dogadali się z rodzinami ofiar epidemii. Mają one otrzymać po milionie dolarów. A to może oznaczać, że wyrok będzie jednak złagodzony i zamieniony na karę dożywotniego więzienia, którą skazani mogliby odbywać w Bułgarii.