Dziennik Gazeta Prawana logo

Moskwa jest bezbronna, bo... odłączyli prąd

13 października 2007, 16:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stolica Rosji nie obroni się już przed rakietami. Wysiadły systemy w jednostkach ochrony powietrznej. Prąd żołnierzom odłączyli zdenerwowani właściciele kamienicy, pod którą jest bunkier z instalacją zasilającą centrum dowodzenia.

To historia jak z komedii, ale generałom wcale nie jest do śmiechu. Moskwa jest w tej chwili zupełnie bezbronna przed atakiem z powietrza. Wszystko przez to, że wojsko nie chce płacić właścicielom kamienicy czynszu za grunt, w którym wiją się betonowe korytarze bunkrów.

Armia nie chce negocjować i upiera się, że nie da ani rubla właścicielom ziemi. Druga strona konfliktu zasłania się prawem własności do ziemi, w której biegną przewody i inne ważne wojskowe instalacje. A ponieważ cywilom puściły nerwy, odłączyli prąd wojakom. Mają nadzieję, że w ten sposób zmuszą ich do rozmów.

Na razie żołnierze próbują się dogadać ze sobą przez telefony komórkowe. Jednak na dłuższą metę nie da się w ten sposób skutecznie bronić nieba nad Moskwą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj