Dziennik Gazeta Prawana logo

Zapłacił krocie za list Muhammada Alego

16 lipca 2010, 12:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Anonimowy nabywca zapłacił prawie 17 tysięcy dolarów na aukcji za list napisany własnoręcznie niemal pół wieku temu przez znakomitego amerykańskiego boksera Muhammada Alego, mistrza olimpijskiego i zawodowego mistrza świata.

Zwycięzca aukcji pochodzi z Anglii, ale nie jest znane jego imię i nazwisko. Za list datowany na 18 października 1961 roku wydał 16 794 dolarów.

Ali (jeszcze pod nazwiskiem Cassius Clay) miał wówczas zaledwie 19 lat, a na koncie już złoty medal igrzysk olimpijskich w kategorii półciężkiej - w finałowej walce w Rzymie pokonał Zbigniewa Pietrzykowskiego. List był odpowiedzią na prośbę kanadyjskiego kibica pięściarstwa Keitha Ludlowa z Alliston o zdjęcie z autografem.

"Nie mam jeszcze takich zdjęć, ale obiecuję wysłać wkrótce jak będzie to możliwe" - napisał Ali. Jednostronicowy rękopis zakończył słowami: "Nic nie będzie cię to kosztować. Twój przyjaciel, Cassius Clay".

Jako zawodowiec Ali wiele razy był mistrzem świata wagi ciężkiej. Do historii boksu przeszły jego pojedynki z taki rywalami, jak George Foreman, Joe Frazier, Leon Spinks czy Sonny Liston. Łącznie Muhammad Ali, w latach 1960-81, stoczył 61 walk, z których 56 wygrał, a pięć przegrał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj