Dziennik Gazeta Prawana logo

Protesty w Czechach. Część lekarzy nie chce wracać do pracy

28 lutego 2011, 21:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Młodzi lekarze chcą emigrować
Młodzi lekarze chcą emigrować/Inne
Około 5 proc. z 3800 czeskich lekarzy, którzy żądając podwyżek złożyli wypowiedzenia umów o pracę, zdecydowało się ostatecznie zrezygnować z zatrudnienia w publicznej służbie zdrowia - poinformował w poniedziałek w Pradze minister zdrowia Leosz Heger.

Większość lekarzy - jak tłumaczył Heger - zdecydowała się wycofać swoje wypowiedzenia, gdy rząd zaproponował im podwyżkę o 5-8 tysięcy koron (800-1200 zł). Ci, którzy tego nie uczynili, znaleźli pracę w innych miejscach w kraju albo za granicą.

Do pracy w szpitalu nie wróci np. szef lekarskich związków zawodowych i główny rzecznik kampanii protestacyjnej zorganizowanej pod hasłem "Dziękujemy, odchodzimy" Martin Engel.

Mimo zawarcia porozumienia w Czechach wciąż pozostają szpitale, którym w efekcie protestu grożą problemy, gdyż odchodzi z nich większość zespołu specjalistycznego. Taka sytuacja jest np. w Kladnie (na zachód od Pragi), gdzie wypowiedzenia złożyło sześciu neurologów, przez co zostanie zamknięty jeden z dwóch oddziałów neurologicznych i centrum opieki dla osób po udarze mózgu. Kłopoty sygnalizują też: brneński Szpital Braci Miłosierdzia, który traci ośmiu anestezjologów, i pogotowie ratunkowe w Uściu nad Łabą, gdzie z pracy rezygnują interniści. Placówki szukają rozwiązania, wymieniając się specjalistami z innymi szpitalami.

Jak poinformowały czeskie media, o pracę w niemieckich przygranicznych placówkach zdrowotnych ubiegało się niewielu lekarzy z Czech i ich odsetek nie odbiega od danych z ubiegłych lat. Najwięcej czeskich lekarzy dotychczas znalazło pracę w Saksonii; pod koniec 2010 roku pracowało tam 146 z nich.

Do Czech nie ruszyli masowo szukać pracy lekarze ze Słowacji, choć akcja ich czeskich kolegów dała im motywację do zorganizowania własnego protestu, który zamierzają przeprowadzić już w marcu.

Minister Heger w poniedziałek wziął udział w rozmowach z przedstawicielami stowarzyszeń związkowych pielęgniarek. Po spotkaniu poinformował, że oprócz pensji lekarzy wzrosną też zarobki pozostałych pracowników, a podpisanie stosownego zobowiązania zapowiedział na przyszły tydzień.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj