Dziennik Gazeta Prawana logo

Belgia także szykuje się na Kadafiego

21 marca 2011, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Należący do Amerykanów F-15E Strike Eagle
Należący do Amerykanów F-15E Strike Eagle/PAP/EPA
Minister obrony Belgii Pieter De Crem nie wyklucza wysłania wojsk lądowych do Libii. Dla niego celem operacji międzynarodowej jest postawienie Muammara Kadafiego przed trybunałem w Hadze - donosi w poniedziałek dziennik "Le Soir".

Gazeta twierdzi, że weekendowe deklaracje w mediach ministra obrony ze współrządzącej chadeckiej CD&V wzbudziły konsternację innych polityków w Belgii.

Najbardziej zaskakująca dotyczyła hipotezy wysłania "wojsk lądowych" do Libii. Minister wyjaśnił, że "obecność po operacji", prowadzonej obecnie przez siły koalicji państw zachodnich, ma zapewnić, "by ta operacja nie poszła na darmo". Choć De Crem miał zapewnić, że Belgia nie weźmie udziału w operacji lądowej, to wyraził opinię, że rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1973 nie wyklucza formalnie tej opcji.

Komentując te słowa, ekspert prawa międzynarodowego Eric David z brukselskiego uniwersytetu ULB przypomniał, że rezolucja 1973 "zabrania wysłania obcych sił okupacyjnych w jakiejkolwiek formie czy na jakikolwiek obszar terytorium Libii". Jakakolwiek ofensywa lądowa wymaga nowej rezolucji Rady Bezpieczeństwa, podkreślił.

Podczas gdy amerykański admirał Mike Mullen, przewodniczący kolegium szefów sztabów USA, zapewniał, że cele operacji są "ograniczone", to według De Crema - donosi "Le Soir", cytując ministra - celem międzynarodowej operacji wojskowej w Libii, "którą możemy traktować jak wojnę", jest postawienie pułkownika Muammara Kadafiego przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze, a także pomóc Libijczykom, by przygotować się na czas "po Kadafim".

Minister miał też powiedzieć, że operacja może trwać "dłużej niż kilka tygodni".

Belgijski parlament jednomyślnie poparł w weekend zaangażowanie Belgii w operację wojskową międzynarodwej koalicji w Libii. Do operacji wysłano sześć belgijskich myśliwców F-16 i około 250 osób (mają być operacyjne od poniedziałku), a także niszczyciela min "Narcis".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj