Dziennik Gazeta Prawana logo

Włosi nie chcą bombardować Kadafiego

15 kwietnia 2011, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Włosi ani myślą bombardować siły Kadafiego. Rząd w Rzymie uznał, że 8 myśliwców, które patrolują niebo nad Morzem Śródziemnym wystarczy, by spełnić sojusznicze obowiązki wobec NATO.

"Robimy już wystarczająco dużo" - powiedział premier Silvio Berlusconi podczas obrad Rady Ministrów. Po ich zakończeniu minister obrony Ignazio La Russa oświadczył: "Kontynuujemy to, co robiliśmy do tej pory. Cały rząd zgadza się co do tego, że aktualna linia Włoch jest słuszna i nie zamierzamy zmienić naszego wkładu w zbrojną operację w Libii".

"Podczas obrad Rady Ministrów potwierdziliśmy, że obecna linia jest zgodna z przestrzeganiem rezolucji ONZ" - dodał La Russa. Już we wtorek szef resortu, w reakcji na prośbę o większe zaangażowanie strony włoskiej mówił: "Z naszej strony jest opór".

Dla potrzeb operacji natowskiej w Libii Włochy udostępniły siedem swych baz wojskowych i oddały osiem myśliwców. Biorą one udział w lotach patrolowych i zabezpieczeniu maszyn innych krajów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj