Dziennik Gazeta Prawana logo

Specjaliści z Maroka zidentyfikowali ofiary zamachu

29 kwietnia 2011, 17:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dotychczas udało się zidentyfikować siedem spośród 15 ofiar czwartkowego zamachu w Marrakeszu. Holenderski turysta pomógł marokańskiej policji w stworzeniu portretu pamięciowego domniemanego sprawcy ataku.

Jak powiedział marokański minister spraw wewnętrznych Taib Szerkawi, "ze wstępnego śledztwa wynika", że piątkowy wybuch był "aktem terroru z użyciem materiałów wybuchowych". Według piątkowego komunikatu MSW w ataku śmierć poniosło co najmniej 15 osób. Wcześniej państwowa agencja MAP informowała o 16 zabitych. Rannych zostało ponad 20 osób.

Dotychczas udało się zidentyfikować siedem ofiar zamachu: dwóch Francuzów, dwóch Marokańczyków, dwóch Kanadyjczyków i jednego Holendra - informuje MSW. Szef francuskiego resortu spraw wewnętrznych, Claude Gueant, poinformował, że według wstępnego bilansu w ataku zginęło sześciu Francuzów, a siedmiu odniosło obrażenia.

Konsul Izraela w Szanghaju poinformowała, że wśród zabitych jest żydowska para mieszkającą w Chinach. Kobieta miała izraelskie obywatelstwo, a jej mąż był Marokańczykiem. Choć marokańskie władze nie poinformowały, kto był sprawcą zamachu, według zachodnich analityków odpowiedzialni są islamiści, których celem było uderzenie w branżę turystyczna, która jest jednym z głównych źródeł dochodu marokańskiej gospodarki.

Kilka minut przed wybuchem, do którego doszło w kawiarni Argana na zatłoczonym placu Dżama el-Fna na starówce w Marrakeszu, 47-letni John Van Leeuwen widział tam młodego Araba, który spokojnie słuchał muzyki. "Miał przy sobie prawie metrowy plecak i bardzo dużą torbę sportową" - mówił ten kluczowy świadek.

Policja przez kilka godzin spisywała w czwartek i piątek zeznania Holendra oraz jego partnerki. "Byliśmy w kostnicy i szpitalu, musieliśmy identyfikować ludzi, ale jego nie widzieliśmy" wśród rannych czy zabitych - mówił Van Leeuwen. Na podstawie opisu holenderskiej pary policja stworzyła portret pamięciowy mężczyzny. "To osoba znana policji" - mówił turysta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj