Dziennik Gazeta Prawana logo

Bin Laden nie był pierwszy. Tak państwa likwidują wrogów

Żołnierze US Navy Seals w Iraku
Żołnierze US Navy Seals w Iraku/AP
Zatrzymywanie lub zabijanie przywódców wrogich państw i organizacji należy do najbardziej drażliwych aspektów polityki. Są do tego kosztowne i wymagają udziału setek ludzi, a często także współpracy służb specjalnych kilku państw.

23 grudnia 1989 r. oddział 52 żołnierzy Navy Seals przeprowadził operację Nifty Package, której celem było pojmanie panamskiego dyktatora, powiązanego z gangami narkotykowymi Manuela Noriegi. Podczas błyskotliwej akcji komandosi najpierw zniszczyli rakietą należący do dyktatora samolot, potem grupa nurków zatopiła silnie uzbrojony okręt Noriegi. W międzyczasie jednak cel operacji zdołał zbiec i ukryć się w nuncjaturze apostolskiej. Amerykanie zmusili go do opuszczenia placówki, stosując broń psychologiczną: głośno odtwarzaną muzykę rockową. Po odsiedzeniu 20 lat więzienia w USA obecnie siedzi za kratami we Francji.

W wyniku misternej, wspólnej operacji amerykańskich, izraelskich i tureckich służb specjalnych w 1999 r. udało się zatrzymać lidera kurdyjskiej lewackiej partyzantki Abdullaha Ocalana. Lider Partii Pracujących Kurdystanu wpadł w Kenii, w której osiadł po tym, jak pod presją Ankary Syria uznała go za persona non grata. Kurd został pojmany w drodze z greckiej ambasady na lotnisko w Nairobi, prawdopodobnie za wiedzą greckich dyplomatów. Ocalan uniknął wykonania kary śmierci tylko dzięki jej zniesieniu na terenie Turcji.

Specjalistami w unieszkodliwianiu przeciwników ostatnich lat są Rosjanie. Moskwie udało się zabić wszystkich czterech liderów separatystów czeczeńskich. Dżochar Dudajew zginął w 1996 r. od rakiety podczas rozmowy przez telefon satelitarny. Jego następca Zelimchan Jandarbijew, już jako eksprezydent, zginął w 2004 r. w zamachu przeprowadzonym przez rosyjskich agentów w Katarze. Asłan Maschadow i Abduł-Chalim Sadułajew zginęli w otwartej walce. Również w 2006 r. FSB udało się też dopaść legendarnego watażkę Szamila Basajewa. Autor licznych ataków terrorystycznych na terenie Rosji został wyśledzony przez drona. Zginął podczas jazdy nafaszerowaną materiałami wybuchowymi ciężarówką, w której FSB dodatkowo podłożyła zdalnie odpalany ładunek wybuchowy.

Przez ponad dekadę trwało z kolei polowanie na dawnego przywódcę bośniackich Serbów Radovana Karadżicia. Serb, pozujący teraz na specjalistę w dziedzinie medycyny alternatywnej, mieszkał najpierw w Austrii jako Peter Glumac, a następnie pod nazwiskiem Dragan Dabić w Belgradzie, gdzie nawet publikował na łamach miesięcznika „Zdrav Żivot”. Zatrzymany w lipcu 2008 r. w autobusie przez serbskie służby specjalne DIA został wydany trybunałowi w Hadze. DIA wytropiła go dzięki anonimowemu donosicielowi. Agenci potwierdzili jego tożsamość po tym, jak udając pacjentów, odwiedzili jego gabinet i zdobyli kosmyk jego włosów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBin Laden nie był pierwszy. Tak państwa likwidują wrogów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj