Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogodynka wyrzucona z radia za ostry komentarz polityczny

18 maja 2011, 12:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pogodynka wyrzucona z radia za ostry komentarz polityczny
Shutterstock
"Czasem wydaje się, że przyroda daruje nam cudowne dni, chcąc odpłacić za bezład, bezprawie i niesprawiedliwość, które panują w naszym kraju" - mówiła dziennikarka. "I choć warunki pogodowe są różne w różnych regionach, to naród jest jeden i nie daj Boże, by komuś udało się go rozdzielić" - dodała.

Ukraiński parlament zwróci się do radia państwowego o przywrócenie na antenę pracownicy Centrum Meteorologii, która prezentując prognozę pogody skrytykowała władze i sytuację w kraju - oświadczył przewodniczący Rady Najwyższej, Wołodymyr Łytwyn.

W środę opozycyjna deputowana Iryna Heraszczenko poinformowała z trybuny parlamentarnej, że z powodu wystąpienia meteorolożki kierownictwo radia podjęło decyzję, iż serwisy pogodowe nie będą nadawane na żywo, jak dotychczas, lecz będą wcześniej nagrywane i nadawane z taśmy.

Przyczyną była prognoza pogody, odczytana 12 maja przez meteorolożkę Ludmyłę Sawczenko. Pracownica Centrum Meterorologii zaczęła mówić na antenie o pięknej, wiosennej pogodzie, po czym przeszła do krytyki władz.

"Czasem wydaje się, że przyroda daruje nam tak cudowne dni chcąc odpłacić za bezład, bezprawie i niesprawiedliwość, które panują w naszym kraju" - powiedziała Sawczenko.

"Niezrozumiałe jest, jak można nie kochać tego rajskiego zakątka ziemi, tego kraju, ukraińskiego narodu, by tak się nad nim pastwić. Na razie pieści nas tylko łagodne, wiosenne słońce. Jutro będzie ono ogrzewać wszystkich mieszkańców Ukrainy, od wschodu do zachodu i od obwodów północnych do Krymu" - kontynuowała pogodynka.

"I choć warunki pogodowe w tych regionach są różne, to naród ukraiński jest jeden i nie daj Boże, by komuś udało się go rozdzielić" - podsumowała Sawczenko.

Po tym wystąpieniu kierownictwo radia państwowego Ukrainy podjęło decyzję o odsunięciu meteorolożki od prezentowania prognozy pogody.

"Jeśli człowiek ma mówić o pogodzie, to niech mówi o pogodzie. Niech mówi o niej fachowo, jasno i dowcipnie, ale ma mówić tylko o pogodzie. To wszystko" - powiedział dyrektor serwisów informacyjnych Narodowej Kompanii Radiowej Ukrainy Roman Czajkowski.

Ukraińskie media skarżą się na cenzurę, która pojawiła się w ich kraju, gdy do władzy doszedł prezydent Wiktor Janukowycz. Władze odrzucają te oskarżenia i twierdzą, że nie cenzurują prasy.

Część znawców rynku medialnego twierdzi, że największym problemem mediów na Ukrainie jest prewencyjna cenzura wewnętrzna, polegająca na unikaniu tematów, które - zdaniem właścicieli i redaktorów naczelnych stacji telewizyjnych czy gazet - mogłyby wywołać niezadowolenie władz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Ukrainamedia
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj