Dziennik Gazeta Prawana logo

Trwa polowanie na zamachowców z Bombaju

14 lipca 2011, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Indyjska policja sprawdza "każdą możliwą wrogą grupę" szukając sprawców środowego, potrójnego zamachu bombowego w Bombaju, w którym zginęło 17 osób, a 131 zostało rannych - poinformował w czwartek minister spraw wewnętrznych kraju Palaniappan Chidambaram.

Jak podkreśla agencja Associated Press środowy zamach był najpoważniejszym atakiem terrorystycznym w Indiach od czasu zamachów w Bombaju z listopada 2008 roku, w których zginęło 166 ludzi.

Na razie nikt nie przyznał się do odpowiedzialności za eksplozje, do których doszło kilka miesięcy po wznowieniu negocjacji pokojowych pomiędzy Indiami i Pakistanem zawieszonych po poprzednim zamachu w Bombaju. Przedstawiciele Indyjskich władz nie chcą spekulować, kto może być za nie odpowiedzialny.

"Na nikogo na razie nie wskazujemy - powiedział Chidambaram podczas konferencji prasowej. - Musimy sprawdzić każdą możliwą wrogą grupę i dowiedzieć się, czy są odpowiedzialni za wybuchy".

Szef MSW Indii dodał również, że służby wywiadowcze nie otrzymały żadnych sygnałów ostrzegawczych o możliwym zamachu w Bombaju.

"Ktokolwiek przygotował ten atak musiał pracować w bardzo, bardzo skryty sposób" - przekonywał.

Bomby użyte w trzech oddzielnych eksplozjach były wykonane z azotanu amonu i nie zostały zdetonowane zdalnie - ujawnił.

Do 17 obniżył też liczbę zabitych, a do 131 podwyższył liczbę rannych w zamachu. Poprzednio władze informowały o 20 zabitych i 110 rannych.

Do środowych eksplozji doszło w kilkuminutowych odstępach w trzech punktach finansowej stolicy Indii. Pierwszy wybuch miał miejsce na ruchliwym targu klejnotów i biżuterii Zaveri Bazaar w pobliżu słynnej świątyni Mumbadevi, odwiedzanej codziennie przez setki wiernych. Do drugiego doszło w centrum metropolii w rejonie Dadar, a do trzeciego koło opery w dzielnicy biznesowej na południu Bombaju, gdzie rozlokowane są liczne sklepy z diamentami.

Zamachowcy wykorzystali do przeprowadzenia zamachu m.in. skutery i motocykle. Według telewizji umieścili również ładunek wybuchowy w samochodzie. Sugeruje to zdaniem władz, że zamach zorganizowały raczej lokalne ugrupowania niż terroryści międzynarodowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj