Dziennik Gazeta Prawana logo

Greccy demonstranci popsuli wielką paradę wojskową

28 października 2011, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Setki Greków, protestujących przeciwko radykalnemu programowi oszczędnościowemu rządu, uniemożliwiły w piątek w Salonikach paradę wojskową, organizowaną co roku w rocznicę przystąpienia Grecji do drugiej wojny światowej. W innych miastach parady odbyły się.

Prezydent Karolos Papulias, minister obrony Panos Beglitis i inni przedstawiciele władz zeszli z trybuny, gdy paradę odwołano. "Przykro mi. Wstyd. Nie chcę odchodzić, ale komuś naprawdę zależy na odwołaniu tego wydarzenia" - cytuje Papuliasa agencja AFP. Demonstranci zablokowali ulicę, na której miała się odbyć parada, rzucając butelkami z wodą i jajkami w stronę trybuny - dodaje AFP, powołując się na źródła policyjne. Do 82-letniego prezydenta i innych osobistości oficjalnych wołano "zdrajcy", anarchiści pluli na emerytowanych wojskowych.

"Kiedy miałem 15 lat, walczyłem przeciwko nazizmowi i niemieckiej okupacji. Kim oni są, żeby nazywać mnie zdrajcą? Wstydziliby się" - powiedział oburzony prezydent. Agencja AP pisze, że wśród demonstrantów byli lewacy, anarchiści, neonaziści, zwykli ludzie, protestujący przeciwko programowi oszczędnościowemu, a także fani miejscowego klubu piłkarskiego, wyrzuconego z pierwszej ligi za nieprawidłowości finansowe.

Papulias wyraził opinię, że demonstranci reprezentowali "drobną mniejszość". Jego zdaniem większość Greków akceptuje posunięcia oszczędnościowe w nadziei na lepszą przyszłość.

W Atenach parada studentów, organizowana tradycyjnie 28 października, odbyła się bez większych incydentów, chociaż doszło do przepychanek z policją. Pojawiły się transparenty z hasłami przeciwko "wyprzedawaniu kraju" i porównujące do Adolfa Hitlera kanclerz Niemiec Angelę Merkel, postrzeganą przez wielu Greków jako główną sprawczynię gnębiących ich oszczędności.

Ateńska orkiestra miejska przemaszerowała z czarnymi wstążkami, przywiązanymi do instrumentów na znak protestu. Muzycy przestali grać, gdy doszli do podium, na którym stała minister edukacji Anna Diamantopulu. W innych greckich miastach rocznicowe parady odbyły się zgodnie z planem, mimo licznych prób ich zakłócania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj