Dziennik Gazeta Prawana logo

Wicepremier odcina się od antyunijnego stanowiska szefa rządu

9 stycznia 2012, 22:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brytyjski wicepremier Nick Clegg uważa, że David Cameron popełnił błąd wetując nowy traktat unijny. Obiecuje też, że Londyn dołoży się do pożyczki, udzielonej strefie euro przez MFW.

Na szczycie UE 8-9 grudnia w Brukseli Cameron zawetował takie rozwiązanie, co oznacza, że unię fiskalną określi nowy traktat, którego Londyn nie podpisze.

Wypowiadając się na spotkaniu przywódców europejskich partii liberalnych w Admiralty House w Londynie, Clegg - lider brytyjskiej partii liberalno-demokratycznej - mówił o "niepotrzebnej rywalizacji i izolacji", co odbierane jest jako aluzja do sytuacji, w której znalazł się Londyn w UE po użyciu weta.

"Nie rozwiążemy (europejskiego) kryzysu, idąc każdy swoją drogą. Zapłaciliśmy wysoką cenę, zanim zrozumieliśmy, że będąc razem jesteśmy silniejsi, a osobno - słabsi" - dodał.

Weto Camerona podzieliło koalicjantów. Clegg nie wziął udziału w posiedzeniu Izby Gmin, na którym Cameron przedstawiał wyniki brukselskiego szczytu. Ośmieleni za to poczuli się eurosceptycy w konserwatywnej partii Camerona.

Wypowiadając się na spotkaniu z udziałem premiera Holandii Marka Rutte, ministra gospodarki Niemiec Philippa Roeslera i unijnego komisarza ds. walutowych Ollego Rehna, Clegg wskazał, że fiskalna dyscyplina, choć niezbędna, nie wystarczy do rozwiązania trudności strefy euro. Zapewnił, że Londyn zwiększy wkład do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, mającego uczestniczyć w zabezpieczaniu strefy euro.

Rutte zauważył, że przed wprowadzeniem podatku od transakcji finansowych na szczeblu UE lub strefy euro rozstrzygnięcia wymaga wiele kwestii. Jego wypowiedź odbierana jest jako sceptyczna, choć nie wystąpił przeciw tym planom.

Londyn jest zdecydowanie przeciwny podatkowi proponowanemu przez Francję i Niemcy, ale zastrzega, że musi to być podatek globalny. W przeciwnym razie zaszkodziłby konkurencyjności londyńskiego City.

Tymczasem Cameron w wywiadzie dla telewizji Sky ostrzegł, że euro przetrwa jako wspólna waluta tylko pod warunkiem, że słabsze kraje Południa staną się bardziej konkurencyjne lub że Niemcy będą skłonne finansować je w większym zakresie.(PAP)

asw/ az/ mc/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj