Niemcy powinny mieć rolę "największego udziałowca" w Europie, ale nie hegemona - ocenił szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski w trakcie dyskusji na rozpoczętej w piątek po południu Monachijskiej Konferencji o Bezpieczeństwie. Rola Niemiec w Europie i na świecie była tematem pierwszej debaty na dorocznej konferencji. Pośrednio temat ten wywołał sam Sikorski, wygłaszając pod koniec listopada zeszłego roku przemówienie w Berlinie, w którym wezwał Niemcy do przejęcia większej odpowiedzialności za walkę z kryzysem w strefie euro.
- powiedział w piątek w Monachium Sikorski, przypominając, że niemiecki produkt krajowy to ok. 20-25 proc. PKB całej UE. "Będziecie potrzebować współpracy innych udziałowców. Polska deklaruje, że pomimo historii jest gotowa w oparciu o pragmatyzm pomóc wam w wypracowaniu europejskich rozwiązań" - dodał minister, zwracając się do niemieckich polityków.
Zdaniem Sikorskiego do Niemiec nie pasuje rola , jaką przypisywano USA, i nawet nie powinny próbować odgrywać takiej roli; to, że Niemcy mogłyby mieć taką pozycję w UE, zasugerował w jednym z wywiadów przewodniczący Monachijskiej Konferencji o Bezpieczeństwie Wolfgang Ischinger. Jednym z argumentów, jakie podał polski minister, są wydatki na obronę: "" - ocenił Sikorski. - dodał.
Szef Banku Światowego Robert Zoellick ocenił, że rok 2012 może być rokiem, w którym . - ocenił Zoellick. - dodał.
Z rezerwą o niemieckiej pozycji lidera w UE wypowiadał się minister obrony tego kraju Thomas de Maiziere. - powiedział. Z kolei brytyjski historyk Timothy Garton Ash ocenił, że mieszkańcy Niemiec wcale nie mają ochoty odgrywać roli lidera, lecz raczej zająć się sobą i budować swoją "drugą Szwajcarię". - ocenił.
Organizowana od 1962 r. Monachijska Konferencja o Bezpieczeństwie to największe forum wymiany poglądów na temat bezpieczeństwa na świecie. W sobotę gościem konferencji będzie prezydent Bronisław Komorowski, który wygłosi przemówienie w dyskusji na temat euroatlantyckiej wspólnoty bezpieczeństwa. Sikorski przyznał w piątek wieczorem, że jeszcze nie zna treści sobotniego wystąpienia prezydenta. - tłumaczył.