Greccy politycy jednym głosem wyrazili w piątek oburzenie z powodu prowokacji, jaką jest według nich zamieszczenie w niemieckim wydaniu "FT", "Financial Times Deutschland", apelu o głosowanie w niedzielnych wyborach na prawicę, a przeciwko radykalnej lewicy.. W komentarzu redakcyjnym zamieszczonym na pierwszej stronie po niemiecku i grecku dziennik wyjaśnia, że robi wyjątek, radząc Grekom, by zagłosowali przeciwko Koalicji Radykalnej Lewicy (SYRIZA) w sytuacji, gdy niedzielne wybory będą decydujące.
- dodaje. - pisze "FTD".
Gazeta otwarcie wzywa Greków do głosowania na konserwatywną Nową Demokrację Antonisa Samarasa. - podkreśla dziennik. Ale - jak zastrzega zarazem - .
W oficjalnym komunikacie SYRIZA ostro skrytykowała komentarz "FTD". Według ugrupowania jest on - ironizował jeden z przedstawicieli kierownictwa Syrizy Dymitris Papadimulis.
Prawica, która idzie łeb w łeb z Syrizą, podobnie jak socjaliści skrytykowała artykuł. Oceniła, że w tym przypadku "FTD" działał na korzyść lewicy. - oświadczył rzecznik konserwatywnej Nowej Demokracji.
Niedawna minister ds. rozwoju i żeglugi Anna Diamantopulu z Ogólnogreckiego Ruchu Socjalistycznego (PASOK) oceniła, że komentarz "FTD" jest ; zarzuciła dziennikowi, że jest , organu Syrizy. Przywódca Syrizy Aleksis Cipras obiecał w czwartek swym zwolennikom, że wybory 17 czerwca doprowadzą do zmiany warunków porozumienia, jakie Grecja podpisała z UE i MFW, ale nie spowodują wystąpienia kraju ani ze strefy euro, ani z UE.
SYRIZA, która w wyborach 6 maja zajęła drugie miejsce, po Nowej Demokracji, uważa, że memorandum podpisane między Grecją a "trojką" (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy) powinno zostać zastąpione przez Narodowy Plan Odnowy i Rozwoju.
To stanowisko było jednym z głównych powodów, dla których próby utworzenia rządu koalicyjnego po poprzednich wyborach zakończyły się fiaskiem. Według wielu komentatorów może ono też doprowadzić do sytuacji, w której - jeśli SYRIZA zwycięży w wyborach i zdoła utworzyć rząd na swoich warunkach - Grecja będzie zmuszona do opuszczenia strefy euro. Cipras nie zgadza się jednak z takim scenariuszem i podczas wystąpień przedwyborczych konsekwentnie utrzymuje, że koszt wystąpienia Grecji ze strefy euro byłby niewspółmiernie wysoki i że Unii bardziej opłaca się zgodzić na powtórne negocjacje.