Dziennik Gazeta Prawana logo

Obama przekonywał Putina. Zapadła kłopotliwa cisza

19 czerwca 2012, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin, Barack Obama
Władimir Putin, Barack Obama/PAP/EPA
Atmosfera była napięta, a czas na to spotkanie nie był najlepszy. Zachodnia prasa opisuje pierwszą rozmowę Baracka Obamy i Władimira Putina od wyborów prezydenckich w Rosji. Czuć było nerwy i rezygnację. Był też moment przejmującej ciszy.

Przez dwie godziny Barack Obama rozmawiał z Władimirem Putinem. Spotkanie w cztery oczy, w czasie szczytu grupy G20 w Meksyku, dotyczyło m.in. konfliktu w Syrii, kraju będącym jednym z największych sojuszników Rosji. Po spotkaniu, gdy na konferencję prasową zaproszono dziennikarzy, obaj prezydenci mieli ponure miny i niespecjalnie starali się to ukryć.

Obama przekonywał Putina do idei pozbawienia władzy prezydenta Syrii Baszara al-Assada. To, zdaniem Zachodu, jedyna droga do przerwania rozlewu krwi, który trwa w tym kraju od ponad roku.

Po rozmowie obu przywódców miała miejsce niecodzienna, choć bardzo znamienna sytuacja, którą opisuje "The New York Times". Gdy rozmowa dobiegła końca i współpracownicy wyszli, by zaprosić do sali dziennikarzy, obaj prezydenci, choć siedzieli tuż obok siebie, nie zamienili ani słowa. Nawet na siebie nie spojrzeli. - zwraca uwagę dziennik.

Oficjalnie jednak wszystko jest ok, a prezydenci są zgodni, że rozlew krwi w Syrii trzeba zakończyć. - czytamy we wspólnym oświadczeniu obu prezydentów, którzy wyrazili też poparcie dla starań wysłannika ONZ do Syrii Kofiego Annana.

Gazeta zwraca uwagę, że Obama i Putin spotkali się w nie najlepszym czasie. W najbliższej przyszłości amerykański Kongres ma się zając sprawami, które drażnią Rosję. Pierwsza z nich to sprawa budowy tarczy antyrakietowej, o której Moskwa wielokrotnie mówiła, że jest wymierzona właśnie w nią. Kolejna spawa to represje wizowe, które mają dotyczyć oficjeli oskarżanych o łamanie praw człowieka. Do tego dochodzi jeszcze stanowisko Departamentu Stanu dotyczące protestów po wygranych przez Władimira Putina wyborach prezydenckich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło The New York Times
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj