Dziennik Gazeta Prawana logo

Mordercy z Polski skazani w Szwecji. "Śledztwo było jak puzzle"

27 czerwca 2012, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąd
Sąd/Shutterstock
2,5 tysiąca stron liczył materiał dowodowy zgromadzony w czasie śledztwa. Sąd w miejscowości Alingsas koło Goeteborga nie miał wątpliwości - dwoje Polaków resztę życia spędzi w więzieniu. Skazano ich za brutalne zamordowanie starszego małżeństwa.

Sędzia Anders Hagsgard stwierdził, że .

Dwaj Polacy nie przyznali się do winy, materiał dowodowy przedstawiony przez prokuratora oparty był na poszlakach. Akt oskarżenia liczył 2,5 tys. stron.

W pobliżu miejsca zbrodni natrafiono na ślady DNA odpowiadające DNA mężczyzn. Na obecność podejrzanych w gospodarstwie pod Goeteborgiem miało również wskazywać pozycjonowanie telefonów komórkowych, a także fakt, że w domu jednego z nich znaleziono charakterystyczną opaskę kablową; podobna została wykorzystana do związania ofiar. Ponadto śledczy zabezpieczyli na miejscu ślady butów jednego z podejrzanych.

Sędzia przyrównał materiał dowodowy do klocków. - powiedział Hagsgard.

Sąd stwierdził jednak, że nie istnieją wystarczające dowody, aby uznać Polaków winnych rabunku sejfu, który znikł z gospodarstwa ofiar. Pancerna kasa o wadze 150 kilogramów do dziś nie została odnaleziona. Prokurator dowodził, że starsze małżeństwo zostało zamordowane właśnie w związku z rabunkiem sejfu.

Dwaj mieszkańcy Słupska, ścigani wydanym przez Szwecję Europejskim Nakazem Aresztowania, wpadli w ręce policji w listopadzie 2011 roku w Polsce i zostali wydani stronie szwedzkiej. Wówczas polska policja informowała, że są to 33-letni Mirosław T. i 40-letni Jacek T.

Morderstwo starszego małżeństwa - 71-letniej kobiety i 69-letniego mężczyzny - w gospodarstwie rolnym nieopodal miejscowości Alingsas pod Goeteborgiem, z uwagi na wyjątkowe okrucieństwo, wstrząsnęło opinią publiczną w Szwecji. Mężczyzna został znaleziony w stodole; zmarł w wyniku wielokrotnego uderzenia twardym przedmiotem w głowę, a kobieta została uduszona w domu. Oboje byli związani.

Oprócz kary dożywotniego więzienia obaj Polacy mają zapłacić krewnym ofiar odszkodowanie w wysokości 360 tys. koron szwedzkich (ok. 173 tys. złotych).

Prokurator żądał dla oskarżonych kary dożywocia. Wyrok nie jest prawomocny i nie wiadomo jeszcze, czy skazani będą się odwoływać. Po uprawomocnieniu się wyroku mężczyźni mają być przekazani polskim władzom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj