Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabity w Chinach Brytyjczyk był szpiegiem? Nowe fakty

6 listopada 2012, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gu Kailai, żona chińskiego dysydenta skazana za morderstwo Brytyjczyka
Gu Kailai, żona chińskiego dysydenta skazana za morderstwo Brytyjczyka/AP
Brytyjski biznesmen Neil Heywood zabity przez żonę chińskiego działacza partyjnego Bo Xilaia przez ponad rok był informatorem brytyjskich służb wywiadowczych - podaje "Wall Street Journal".

Według "Wall Street Journal" Neil Heywood w ciągu roku przed swoją śmiercią przekazywał przedstawicielowi wywiadu informacje na temat wpływowego działacza partyjnego Bo Xilaia. Zmarł w listopadzie zeszłego roku, a w marcu o jego zabicie oskarżona została żona działacza Gu Kailai.

Już wtedy pojawiły się pogłoski o kontaktach biznesmena z wywiadem. W kwietniu brytyjskie MSZ zapewniło, że Heywood nie pracował dla władz.

Bo Xilai kierował partią komunistyczną w mieście Chongqing w południowo-zachodnich Chinach. Był uważany za jednego z czołowych kandydatów do Stałego Komitetu Biura Politycznego, czyli do ścisłego kierownictwa chińskiego. W kwietniu br. został zawieszony w prawach członka Biura Politycznego i wszczęto przeciw niemu śledztwo, co praktycznie zakończyło jego karierę polityczną.

Gazeta powołując się na dawnych przyjaciół Heywooda oraz byłych i obecnych urzędników brytyjskich ocenia, że nie był on agentem wywiadu zagranicznego (MI6), ale świadomie przekazywał informacje na temat spraw prywatnych Bo przedstawicielowi wywiadu. Według gazety mógł nie brać za to pieniędzy, a więc formalnie nie być pracownikiem wywiadu.

Rodzina Heywooda odmówiła komentarza gazecie. MSZ w Londynie powiedziało, że tradycyjnie nie wypowiada się na temat wywiadu - podał portal BBC News.

BBC zastanawia się jednocześnie, czemu Londyn nie naciskał na władze chińskie, by przeprowadziły dogłębne śledztwo w sprawie śmierci biznesmena, jeśli miał on kontakty z wywiadem.

Heywood mieszkał w Chinach od początku lat 90. Nie są znane szczegóły jego znajomości z Bo i jego rodziną. Według niektórych doniesień był pośrednikiem w ich sprawach finansowych. Chińskie media państwowe podały, że Gu zabiła Brytyjczyka, gdy wspólne interesy poszły źle.

Kobieta podczas procesu w sierpniu przyznała się do otrucia Heywooda i została skazana na karę śmierci w zawieszeniu na dwa lata. Taka kara jest zwykle zmieniana w Chinach po paru latach na dożywocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj