Kradzież środków z unijnej kasy stała się na tyle dotkliwa, że niezbędne jest powołanie instytucji, która zajęłaby się walką z tym procederem. Dlatego Komisja Europejska pracuje nad przepisami, które umożliwią powołanie europejskiej prokuratury. Ma ona ścigać i stawiać przed sądami sprawców przestępstw przeciwko interesom finansowym Unii Europejskiej, w razie potrzeby współpracując z działającym już Europolem.
Dzięki nowej prokuraturze nie będzie dochodzić do sytuacji, jakie miały miejsce np. we Włoszech, gdzie sycylijska mafia przez 20 lat wyłudzała z funduszu Wspólnej Polityki Rolnej dotacje dla rolników. Na celowniku śledczych mają się też znaleźć przemytnicy czy oszuści podatkowi.
– uważa prof. Piotr Kardas z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zaznacza, że powstanie nowej instytucji nie powinno mieć jednak bezpośredniego wpływu na ustrój czy zasady działania polskiej prokuratury.
Dyskusja na temat potrzeby powołania do życia nowego organu ścigania z pewnością będzie jednak burzliwa. Już teraz nieoficjalnie wiadomo, że przeciw jest Wielka Brytania.
– podkreśla Zbigniew Krüger, członek Europejskiego Stowarzyszenia Adwokatów Karnistów (European Criminal Bar Association).
Można jednak też przywołać przykład Grecji i wieloletnich nadużyć. Dochodziło do nich w związku z wykorzystywaniem środków unijnych.
– zauważa mec. Krüger.
Opozycja ostrzega, by do pomysłu podchodzić ostrożnie.
– wskazuje dr hab. Krzysztof Szczerski, wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PiS.