Kradzież środków z unijnej kasy stała się na tyle dotkliwa, że niezbędne jest powołanie instytucji, która zajęłaby się walką z tym procederem. Dlatego Komisja Europejska pracuje nad przepisami, które umożliwią powołanie europejskiej prokuratury. Ma ona ścigać i stawiać przed sądami sprawców przestępstw przeciwko interesom finansowym Unii Europejskiej, w razie potrzeby współpracując z działającym już Europolem.
Reklama
Dzięki nowej prokuraturze nie będzie dochodzić do sytuacji, jakie miały miejsce np. we Włoszech, gdzie sycylijska mafia przez 20 lat wyłudzała z funduszu Wspólnej Polityki Rolnej dotacje dla rolników. Na celowniku śledczych mają się też znaleźć przemytnicy czy oszuści podatkowi.
Powołanie prokuratury europejskiej to istotny element procesu harmonizacji prawa represyjnego w ramach UE, który będzie służyć skuteczniejszemu ściganiu przestępstw transgranicznych – uważa prof. Piotr Kardas z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zaznacza, że powstanie nowej instytucji nie powinno mieć jednak bezpośredniego wpływu na ustrój czy zasady działania polskiej prokuratury.
Dyskusja na temat potrzeby powołania do życia nowego organu ścigania z pewnością będzie jednak burzliwa. Już teraz nieoficjalnie wiadomo, że przeciw jest Wielka Brytania.
Niedawny przykład wykrycia w Polsce zmowy przetargowej przy inwestycjach drogowych wskazuje, że wystarczające jest działanie krajowych organów ścigania. Polska prokuratura poradziła sobie z zagrożeniem, wykryła przestępstwo i można się spodziewać postawienia sprawców przed sądem – podkreśla Zbigniew Krüger, członek Europejskiego Stowarzyszenia Adwokatów Karnistów (European Criminal Bar Association).
Można jednak też przywołać przykład Grecji i wieloletnich nadużyć. Dochodziło do nich w związku z wykorzystywaniem środków unijnych.
Dlatego z drugiej strony afera z nieistniejącymi plantacjami oliwek, która miała miejsce w latach 1993 – 2005, pokazuje, że organy krajowe nie chciały lub nie były w stanie wykrywać i ścigać tych przestępstw. Czyli utworzenie prokuratury europejskiej jest uzasadnione – zauważa mec. Krüger.
Opozycja ostrzega, by do pomysłu podchodzić ostrożnie.
Nie można pozwolić, by powstał odrębny korpus europejskich śledczych, który mógłby wkraczać w uprawnienia polskiej prokuratury. Ta jako niezależna powinna mieć wyłączne kompetencje do prowadzenia postępowań wobec Polaków – wskazuje dr hab. Krzysztof Szczerski, wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PiS.