Roman Abramowicz przebywa w USA, ale nie został zatrzymany - napisał jego rzecznik na Twitterze. Także nowojorskie biuro FBI zaprzecza zatrzymaniu Abramowicza - podaje BBC. W rosyjskich mediach pojawiła się informacja, że zatrzymany mógł zostać nie tyle sam Abramowicz, ile wylot jego samolotu. Jednak jego rzecznik zaprzeczył również tym doniesieniom.

Reklama

Telewizja RBK, która należy do innego rosyjskiego miliardera Michaiła Prochorowa, która początkowo informowała lakonicznie o zatrzymaniu Abramowicza, później doprecyzowała te doniesienia. Wedle jej źródeł, Abramowicz został zatrzymany, ale na krótko i w tej chwili jest już na wolności. Rosyjski oligarcha miał zostać zatrzymany na polecenie brytyjskiego wywiadu MI6, a sprawa miała mieć związek ze śmiercią Borysa Bieriezowskiego.

Rosyjskie media sugerują, że Bieriezowski popełnił samobójstwo. Twierdzą, że niedawny przegrany proces z Abramowiczem doprowadził go do bankructwa. Bieriezowski, który był niegdyś mentorem i protektorem Abramowicza, domagał się od niego trzech miliardów funtów za - jak twierdził - wymuszoną sprzedaż udziałów w koncernie naftowym Sibnieft. Sąd oddalił jednak oskarżenia Bieriezowskiego, uznając je za niewiarygodne.

Niepotwierdzona informacja o zatrzymaniu Abramowicza w Stanach Zjednoczonych od razu odbiła się echem na londyńskiej giełdzie, gdzie notowana jest należąca w ponad 30 procentach do niego metalurgiczna spółka Evraz. Jej akcje straciły na wartości niemal pięć procent.

48-letni Roman Abramowicz jest jednym z najbogatszych ludzi świata, uważa się go za najzamożniejszego człowieka urodzonego w Europie Wschodniej. Forbes wycenił jego majątek na 23,5 miliarda dolarów. Rosjanin do wielkiej fortuny doszedł w pierwszej połowie lat 90., dzięki interesom prowadzonym wspólnie z Borysem Bieriezowskim. Przez wiele lat był właścicielem firmy naftowej Sibnieft, jednak w 2005 odsprzedał ją Gazpromowi. Należał do tak zwanej grupy kremlowskiej za czasów Borysa Jelcyna, obecnie uchodzi za oligarchę luźno powiązanego z Kremlem.

W 2000 roku został gubernatorem Czukotki, urząd ten sprawował przez 8 lat.

W 2003 roku kupił angielski klub piłkarski Chelsea FC i od tego czasu mieszka w Londynie. W ciągu dwóch lat zainwestował w stołeczny klub ponad miliard funtów.