Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjskie media czekały na to 10 lat. Sąd nakazał publikację listów księcia Karola

13 maja 2015, 21:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Książę Karol z małżonką
Książę Karol z małżonką/PAP/EPA
Brytyjskie media czekały na ten moment od 10 lat - i wreszcie sąd apelacyjny nakazał rządowi publikację 27 listów księcia Karola do siedmiu ministerstw. Czy zdradzają one niestosowne zamiary, niezgodne z brytyjską tradycją apolitycznej monarchii?

W jednym z opublikowanych listów książę apeluje do ówczesnego premiera Tony'ego Blaira o poprawę wyposażenia żołnierzy kierowanych do niebezpiecznej misji w Iraku. W innym występuje w imieniu hodowców bydła postulując trzebienie borsuków roznoszących gruźlicę krów.

Kolejny list - do ministra zdrowia - dotyczy likwidacji szpitala. Książę pisze w nim:

Kancelaria księcia przyznaje, że następca tronu używał nieraz "barwnych określeń", ale podkreśla, że zabierał głos w sprawach mu bliskich, jak armia, w której jest honorowym pułkownikiem kilku jednostek, czy rolnictwo, bo sam prowadzi kompleks rolno-przemysłowy.

Jedni politycy uważają, że wcale nie zaszkodzi poznać poglądy przyszłego króla. Inni bagatelizują znaczenie tych interwencji.

powiedział BBC były labourzystowski minister do spraw Europy Denis MacShane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj