Dziennik Gazeta Prawana logo

5 lat arabskiej wiosny. Wszystko zaczęło się od śmierci młodego sprzedawcy owoców

18 grudnia 2015, 07:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Terrorysta z kałasznikowem
Terrorysta z kałasznikowem/Shutterstock
Samospalenie młodego mężczyzny, któremu tunezyjska policja zniszczyła wózek z owocami rozpoczęło rewolucję w Północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie.

Mija pięć lat od wybuchu arabskiej wiosny. Pięć lat temu w tunezyjskim miasteczku Sidi Bouzid podpalił się młody mężczyzna Mohamed Bouazizi. Jego śmierć zapoczątkowała masowe protesty, które obaliły wieloletniego tunezyjskiego prezydenta Ben Alego. Wkrótce potem rewolucje wybuchły w wielu innych krajach arabskich, a w Syrii, Jemenie i w Libii przerodziły się w krwawe wojny domowe.

Śmierć Mohameda Bouaziziego spowodowała, że Tunezyjczycy wyszli na ulice. Mężczyzna podpalił się bowiem w proteście przeciwko katastrofalnej sytuacji ekonomicznej i korupcji. Choć sam był po studiach, nie miał pracy i musiał sprzedawać owoce na targu. Czarę goryczy przelała policjantka, która pewnego dnia zniszczyła mu wózek na owoce.

Niecały miesiąc później, po masowych protestach, prezydent Tunezji Ben Ali uciekł z kraju, a nieżyjący Bouazizi stał się bohaterem. - mówiła matka chłopaka Manoubia. Miesiąc później demonstracje obaliły także prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka. Protesty pojawiły się też w Bahrajnie, Iraku, Sudanie.

Na ulice wyszli też mieszkańcy Libii, Jemenu i Syrii. We wszystkich tych trzech krajach trwają dzisiaj krwawe wojny domowe, a najgorsza sytuacja jest w Syrii. Tamtejszy prezydent Baszar al-Asad jest jedynym, który przetrwał rewolucję, a liczba ofiar syryjskiej wojny przekroczyła już 250 tysięcy osób. Z kolei w Egipcie, po dwóch latach przerwy do władzy powróciła armia.

Zarówno w Libii jak i w Jemenie od kilku dni obowiązują kruche rozejmy. W Syrii nie ma na razie perspektyw na zakończenie wojny domowej, w którą wciągnęły się zarówno Zachód, Rosja jak i Turcja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj